Znów się zaczyna pierdolić… wina ludzi, wina moja? Nie wiem jeszcze, ale się dowiem. Nie mam viagry, więc nie powinno.. Rozeznam sytuację i się dowiem.
Tak sobie porównuję…zacząłem grę jakąś – taką sieciową. i przyjąłem na początku założenie że będę grał tylko i wyłącznie ekspansywnie. żadnego czekania itp – korzystając z wojska jakie mi się ciągle produkuje ogołacam pobliskie wioski z punktów, od czasu do czasu atakując jakiegoś takiego nie groźnego niby przeciwnika…. strategia przynosi efekty, rozrastam się bardzo szybko. [...]
nie chodzi mi o ustalanie nowej normy metra ani nic w tym stylu, po prostu – choc nie wiem czy to nie za wczesne stwierdzenie – sytuacja wydaje sie, zaczyna się normowac. tzn, cos sie dzieje pozytywnego. ale o tym cicho sza – zeby nie zapeszac. coś tam nadmieniam tylko, bo dawno mnie tu nie [...]
Hm… wszystko co mogło pójśc źle – poszło źle, wszystko co mogło sie rozwalic – rozwaliło się. Wszyscy, którzy mogli mnie zostawic – zostawili mnie.
To najlepszy czas na nowy poczatek, jaki mogłem sobie wymarzyc. Howg

